Opinie w internecie

Niedawno zrodziła się we mnie potrzeba publicznego oceniania innych. Coś, czego nigdy wcześniej nie miałem w nawyku robić, stało się bronią w mojej małej wojnie.

Cokolwiek teraz sobie wyobrażasz, to mówię o ocenianiu biznesów. Głównym polem bitewnym jest pachnąca i wyjątkowa branża gastronomii, jednak nie ograniczam się do niej. Oczywiście pomijając powyższe wyolbrzymienia, to chęć doceniania jakościowych biznesów powstała, gdy beztrosko przeglądałem sobie na Google Maps po okolicy. Szukałem, kto fajny działa w okolicy i przypadkiem zatrzymałem się przy jednej z pizzerii. Tam przeczytałem pewien komentarz, a był to sygnowany oceną 1* wpis, o treści: „Nie jadłem… ale lokal nie za ciekawy”.

Szkoda, że tak niewiele potrzeba nam do wydania publicznej, negatywnej oceny, na temat czyjejś pracy. Faktycznie lokal był mały i surowy, ale ich biznes opiera się w 90% o dostawy, w tym również w godzinach nocnych, a w takim wypadku liczy się przede wszystkim samo jadło i styl dostarczenia.

Uwierzysz, że sama pizzeria się nie angażuje i nie odpowiada na tego typu głupie opinie?

Ze swojej strony muszę przyznać, że ten fakt sprawia mi największy ból.

 

Dlaczego trzeba odpowiadać?

 

Zawsze musimy pamiętać, że to, w jaki sposób będą o nas pisali inni w internecie, ma wpływ na nasz biznes. Opinie o nas mają ogromny wpływ na to, jak jesteśmy postrzegani przez tych, którzy osobiście nas jeszcze nie poznali.

Niewykluczone, że z powodu takich niepochlebnych ocen w sieci, Ty też tracisz wielu potencjalnych klientów, nawet w tej chwili.

Ważne! Nie ma znaczenia czy negatywne opinie są prawdziwe, czy też nie. Pozostawiając je bez odpowiedzi i pokazania swojego stanowiska w danej sprawie, pozwalasz ludziom przyjąć każdą bzdurę za prawdę.

Dlatego wyjdźmy naprzeciw negatywnym opiniom i zawsze reagujmy!

Zrozum, że właśnie masz wyjątkową okazję. Wykorzystaj ten moment na kontakt z osobą po drugiej stronie — piękno internetu polega na tym, że można rozmawiać. Pokaż więc, że jako marka, nie jesteście obojętni na problem Twojego klienta!

 

Co możesz zyskać?

 

  • Przede wszystkim rozwiążesz zaistniały problem.
  • Pokażesz odbiorcom, że dbasz o satysfakcję swoich klientów.
  • Udowodnisz, że jesteś człowiekiem i błędy się zdarzają, a Ty od nich nie uciekasz (o ile błąd w ogóle miał miejsce).
  • Potencjalnie masz ogromną szansę, aby przemienić niezadowolonego klienta w ambasadora Twojej marki, który sam z siebie chętnie opowie innym o Tobie.

 

Co możesz konkretnie zrobić?

 

Tak naprawdę wystarczy, że zaczniesz rozmawiać. Zareaguj publicznie, aby negatywna ocena w oczach innych nie wyglądała na porzuconą lub olaną, a następnie przenieś temat na prywatną konwersację.

Warto zapytać naszego rozmówcę o to, co możesz zrobić, aby on wyszedł z tej sytuacji zadowolony. Pozwól mu zaproponować jakieś rozwiązanie i się do tego odnieś. Oczywiście wiemy, że bywają przypadki beznadziejne, ale nie mamy tutaj na celu zbawienie świata.

Pamiętaj, że odpowiadasz nie tylko tej jednej osobie, która wyraziła swoje zdanie. Twój komentarz będzie publiczny i dostępny dla każdej kolejnej osoby, która trafi w to miejsce. Pozwól innym ocenić Twoją reakcję – jeśli ktoś zupełnie bezpodstawnie źle Cię ocenił, a Ty w bardzo elegancki i przede wszystkim merytoryczny sposób się do tego odniesiesz, to osoby postronne nie będą miały wątpliwości kto tutaj ma rację, a kto jest zwyczajnie głupi.

Nie wyśmiewaj nawet błahych problemów Twoich odbiorców i nie odpowiadaj chamstwem na chamstwo. Fajnym sposobem, jeżeli ktoś podniesie Ci ciśnienie, jest napisanie wszystkiego, co tylko ślina na język przyniesie… i niepublikowanie tego. Sam fakt przeniesienia takich emocji na “papier” daje nam ulgę. Później kasujemy te kilka ostrych zdań i piszemy już spokojną odpowiedź.

 

PRZYKŁAD

Wracając do sytuacji lokalnej pizzerii, opisanej na początku, to mogą fajnie wykorzystać całą sytuację. Na ich miejscu skontaktowałbym się z osobą odpowiedzialną za taką opinię. Po krótkim przedstawieniu zadałbym proste pytanie, typu:

– „Co planujesz na obiad w piątek?”

Rzadko kto planuje zaspokajanie głodu z większym wyprzedzeniem, więc jest duże prawdopodobieństwo na otrzymanie odpowiedzi w stylu:

– „Jeszcze nie wiem”

A to otwiera drogę dla nas, aby zaproponować, że zajmiemy się tym tematem!

Dostarczenie darmowej pizzy to koszt maksymalnie 20 zł, a szansa na pozyskanie regularnego Klienta i ambasadora marki, niepowtarzalna. Takie doświadczenie zaserwowane przez markę sprawi, że ten ktoś opowie o całej sytuacji swoim znajomym, rodzinie, koleżankom w pracy, a może nawet i wniesie to na poziom publiczny, pisząc o tym w social media. Dodatkowo zmiana oceny na pozytywną jest już gwarantowana.

Oczywiście wszystko przy założeniu, że pizza jest naprawdę dobra, bo jeśli produkt będzie kiepski, to nic nie pomoże.

Szybkie udostępnienie:

Ciekawe? 

Znacznie więcej mamy do zaoferowania w bezpośredniej współpracy. Zadzwoń lub napisz do nas - rozmowa i poznanie opcji nic Cię nie kosztuje, a korzyści mogą przerosnąć Twoje najśmielsze oczekiwania!

Autor tekstu

<a href="https://krzysztofwalinski.pl/" target="_blank">Krzysztof Waliński</a>

Krzysztof Waliński

Spaczony przez branżę umysł, niezdolny do klasycznego postrzegania świata. Żyję i myślę przez pryzmat marketingu i biznesu, a co najlepsze... genialnie się przy tym bawię!

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne artykuły warte Twojej uwagi

Pakiety – dlaczego warto łączyć usługi?

Pakiety – dlaczego warto łączyć usługi?

W ramach Pierwszej Pozycji stworzyliśmy pakiety łącząc najistotniejsze – z punktu widzenia praktyków – narzędzia, aby można było wystartować i aktywnie docierać do klienta w internecie. Dlaczego warto skorzystać z pakietu i co wyróżnia go na tle innych ofert? O tym w tekście poniżej.

Dlaczego warto odświeżyć swoją stronę www?

Dlaczego warto odświeżyć swoją stronę www?

Odświeżanie witryny firmowej przynajmniej raz na kilka lat jest absolutną koniecznością. Chcesz zwiększyć zasięg, zyskać nowych klientów i podnieść sprzedaż? Czytaj dalej 🙂

Po co Ci strona internetowa?

Po co Ci strona internetowa?

Myślisz o zmianie strony internetowej w swojej firmie? A może dopiero jesteś na etapie jej planowania, jako elementu Twojego nowo powstającego biznesu?